Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
ZEMDLENI ZWYCZAJNOŚCIĄ

Spotyka nas rzeczywistość. Spotykają obcy ludzie. A to, czego doświadczymy, oddziałuje na nas. Nie potrafiąc wprost wykrzyczeć światu i ludziom, jak bardzo nie chcemy, by nas dostrzegali – piszemy. W ciszy, samotności, spokoju czterech ścian.
Dodaj do Ulubionych | Strona Główna
Księga Wpisów: Księga Gości 3 / Dodaj do Księgi

21:19:45 23/11/2011

ZEMDLENI ZWYCZAJNOŚCIĄ

Trzymałam w dłoniach smoka,
złote jajo, srebrną łuską usypane z magii,
wiem, że wątpicie,
że niezmiernie was to bawi.

Na polanie grających dzwonków,
tańczyłam z elfami,
chodziłam po wodzie,
z pięknymi nimfami.
Wiem, że nie zdołacie mi uwierzyć,
skonacie sądząc uparcie,
że pragnę kłamstwa szerzyć.

Nocą podczas pełni,
odtańczyłam ponętny czarownic taniec,
a w trakcie zabawy,
opróżniłam nektaru cały dzbaniec.
Wiem, że mnie wyśmiejecie,
mam pewność jak i tego,
że niczego nie pojmiecie.

Widziałam centaury,
i feniksa co z popiołów powstał,
odrodził się z usypiska niczego,
niemożliwemu więc sprostał.
A wy prostoty rzeczy nie umiecie pojąć,
wy mogąc pływać jak ryby,
jak kamień będziecie tonąć.

Słuchałam legend krasnoludów,
co z głębi ziemi wychynęły,
co pyłek złota i diamentów,
ze swoich długich bród strzepnęły.
Nie zdołacie uwierzyć choć w drobiazgi,
bojąc się, że podszepty fantazji,
przeobrażą się w uciążliwe pod paznokciami drzazgi.

Mieszkacie w jednym tylko świecie,
o paru rzeczach nie więcej,
tylko chcecie i wiecie.
Tylko kilka barw znacie,
a i tak obawiacie się ich potomstwa i wnuków,
obawiacie się nieprzewidzianych następstw,
a także niegroźnych wybuchów.
Ja krążę między światami,
kocham podróże w czasie,
dziś będę na dnie oceanu z syrenami,
zaś jutro w górach na jednorożców wypasie.

Ja umrę po tysiąckroć, 
i życie tyleż razy też poznam,
wy stchórzycie przed wejściem i kąpielą,
w różowej rzece cudów i doznań.

 

Wyobraźnia, fantazja, imaginacja – słowem najprawdziwszy skarb. Zwykle niematerialny (w pewnych przypadkach i w sprzyjających okolicznościach materializuje się), a co za tym idzie, niemożliwy do skradzenia. Niestety możliwy do stracenia przez posiadacza.
Wyobraźnia to coś równie ekscytującego jak marzenia, ale jednocześnie coś mniej powszechnego i ogólnodostępnego. O ile marzenia może mieć każdy, o tyle z wyobraźnią, jak z inteligencją trzeba się niestety, a może stety urodzić. I albo się je ma, albo nie. Imaginacja jest zdolnością do oderwania się od rzeczywistości. Jest maleńką furtką i wąską ścieżką, która pozwala nam wymknąć się i uciec przed szarością poranka, przed przytłaczającym nas światem i ludźmi. To coś, czego nie sposób pojąć lub, chociaż sobie wyobrazić, jeśli nie dysponuje się nią osobiście. Wyobraźnia to cudowny stan nie skrępowania, wolności i nie ograniczenia we wszystkim, co tylko możliwe. Wyobraźnia pozwala tworzyć, kreować, ożywiać, w pewnym sensie nawet urzeczywistniać. Wyobraźnia jest jak drugi, osobny rozum, drugi człowiek. Jak rzadki, nadprogramowy organ, jednak współgrający z całością. To szlachetny kamień, o niekończącej się powierzchni, którego kształt możemy zmieniać niemal bez przerwy.
Ludzie posiadający ten szczególny nazwijmy go „zmysłem”, to ludzie, którzy zbyt wyraźnie widzą świat. To ludzie, do których zbyt mocno dociera rzeczywistość, zawoalowana dla większości prawda. To ludzie, którzy mają w sobie ogromną tęsknotę. Potrzebę, którą dzięki wyobraźni mogą, jeśli nie unicestwić, to przynajmniej obłaskawić i oswoić. Przemienić w coś dobrego i pięknego.
Oczy wyobraźni są w stanie zobaczyć dosłownie wszystko. Potrafią ujrzeć obrazy, światy, ludzi, opisanych im tylko za pomocą słów. Z kilku zdań, tworzą kolorową, realną wizję malowniczej krainy, niespotykanych ras ludzi i zwierząt. Wyobraźnia jest więcej niż namiastką tego wszystkiego, czego każdy z nas pragnie. Jest stanem zdolnym zadowolić w stopniu wystarczającym. Pomaga, tuli, uspokaja. Fantazja pozwala nam samym stać się takimi, jakimi chcielibyśmy być. Jakimi chcielibyśmy się widzieć zarówno ciałem, jak i mentalnością. Wyobraźnia to chyba jedyna forma nieograniczonej wolności, która gdy nie stanie się chorobą, nie wyrządza nikomu żadnej krzywdy. Niestety jednak dar czasami, zamienia się w przekleństwo. Bowiem to samo ziarno, rzucone w różne miejsca, inaczej wzejdzie i inny wyda plon. Z ludźmi i fantazją jest dokładnie tak samo. Jedni potrafią wznosić za jej pomocą całe światy, potrafią tworzyć piękno i dzielić się nim z innymi. Zaś drudzy, udręczeni, rozgoryczeni i znudzeni rzeczywistością, uciekają zupełnie w wyimaginowany świat i duchem pozostają w nimi, podczas gdy ciało tkwi niezmiennie tu, na ziemi. W świecie, który ich przeraża, którym gardzą, od którego chcą uciec. Trzeba, więc pilnować, by ten koń nie porwał nas i nie zawlókł w kierunku przeciwnym do tego, który sami wcześniej obraliśmy. Trzeba pilnować, żeby nasza „fortuna” nie spadła nam na głowę i nie okaleczyła. Bowiem nasz wymyślony świat nie ma nam być domem, a jedynie cichą polaną, na której lubimy urządzać pikniki. Wyobraźnia nie powinna zastępować rzeczywistości i przesłaniać jej zupełnie. Ma ona być miejscem, w którym zdołamy się odrodzić, zregenerować, podnieść. Ma być chwilowym schronieniem, a nie odludnym i głuchym lochem, w którym się zamkniemy w obawie przed światem. Fantazja na zawsze ma pozostać czymś pięknym i dobrym, a nie czymś, co nas uzależni, zniewoli i pochłonie. Czasami służy nam jak drabina. Wspinamy się po niej do celu, do czegoś większego. Ale wbrew temu jak ładne będą widoki z góry, nie możemy zawisnąć na szczeblach i powiewać na nich jak flaga do końca życia.
Nie przeczę, że fajnie jest mieć swój świat. Swój własny, idealny świat, do którego tylko my mamy dostęp, chyba, że zdecydujemy się wpuścić do niego jeszcze kogoś. Przyjemnie jest znać ludzi o błękitnych twarzach i wesołych oczach. Przyjemnie jest móc prowadzić ich przez życie. Przyjemnie piszę się ich historię. I choć czasami nie chcemy ich opuszczać musimy zapamiętać, że tutaj też czekają na nas ludzie, rodzina, przyjaciele. I być może potrzebują nas bardziej, niż dumne i samodzielne elfy. Może liczą na naszą pomoc, wsparcie, uwagę. Cudownie jest móc się oderwać, ale owa cudowność znika, jeśli desperacko zaczynamy się jej trzymać. Przestaje być tak wyjątkowa i niepowtarzalna, kiedy zaczyna zastępować nam realne życie. Bo zamiast martwić się tym, że jutro trzeba wstać wcześnie i iść do pracy, drżymy o własne życie uświadamiając sobie, że jakiś czarnych charakter poluje na nas i na naszych sprzymierzeńców. Z biznesmena zamieniając się w hobbista, ściągamy sobie na głowę poważne kłopoty. Światy w naszej głowie są światami, które się odwiedza, ale, w których nie wykupuje się działki. Są miejscem odpoczynku, ale nie życia. Chcąc i starając się temu zaprzeczyć, często robimy krzywdę nie tylko sobie, ale i najbliższym.
O czym mówię? O utożsamianiu się z bohaterami książek, filmów. O tych drastycznych przypadkach, kiedy naszym bohaterem nie jest Superman, ani Piotruś Pan, ale rządny krwi, wyzuty z sumienia i wszelkich wyższych uczuć wampir. Nie przeczę, że czytanie o nich i oglądanie ich popisów na dużym ekranie jest fascynujące. Nie przeczę, że czasami człowiek żałuje, że nie ma świecie gorszych od niego samego bestii. Ale nie powinno się stawać tym, kogo podziwiamy, kto nas fascynuje. W żadnym sensie a już zwłaszcza, kiedy przynosi to cierpienie innym ludziom. Niemniej nie to jest najważniejsze. Chodzi o to, by nie zniszczyć tego daru. By cieszyć się nim tak długo, jak to tylko możliwe. By wymyślać, tworzyć, kreować i dzielić się tym. By pokazywać ludziom to, co zachwyca nas samych.
Wyobraźnia to wsparcie, którego potrzebujemy by napisać książkę, by nakręcić film i wczuć się w graną przez siebie rolę. Wyobraźnia ukierunkowana, może przejść z naszej głowy, z papieru w świat rzeczywisty. Może go ubarwić, uatrakcyjnić wielu ludziom jednocześnie. Bo po to właśnie rodzą się artyści. W chwilach, kiedy czujemy się już doszczętnie zmanierowani, podrzucają nam świeży obraz, wizję. Zaciekawiają nas. Na kilka chwil odwracają naszą uwagę od problemów i zmartwień. Pomagają się zrelaksować, oderwać. Wyobraźnia to silnik branży rozrywkowej. To wieki wór bez dna, po brzegi wypełniony pomysłami. Dysponując własną sakiewką, powinniśmy często do niej zaglądać. Powinniśmy wyciągać z niej to, co piękne i niepowtarzalne. Czasami, więc warto powalczyć, by nie ściągnięto was za nogę z obłoczku, na którym bujacie. I nie dajcie sobie wmówić, że fantazja może pogrzebać waszą szansę na wspaniałe życie, bo to nie prawda. O ile oczywiście zachowacie rozsądek i nie będziecie marnotrawić waszej wyobraźni. Jeżeli nie będziecie jej eksploatować bez opamiętania. Jeśli nie pozwolicie by dojrzewała, rosła, piękniała. Można zerwać pąk róży, kiedy tylko się pojawi, ale tym samym odbierze się kwiatu szanse na to, by prawdziwie nas zachwycił, kiedy rozkwitnie. Kiedy rozwinie się w pełni ukazując swój majestat, wspaniałą kreację podarowaną mu przez dobrą matkę naturę.
Bujajcie w obłokach i pozwalajcie się uwieść fantazji. Ulegajcie jej i sami ją obłaskawiajcie. A pewnego dnia może się okazać, że jest ona waszym największym bogactwem. Twórzcie. Po prostu twórzcie, bo chyba wszyscy, a przynajmniej spora większość desperacko potrzebuje waszej fantazji, waszych pomysłów, nie mając własnych. Chyba wszyscy lubimy podejrzeć, co się dzieje w światach odległych, kolorowych. Lubimy czytać, oglądać, podziwiać. Twórzcie, więc, bo sztuka jest karmą dla duszy. A zdrowa dusza, często utrzymuje w zdrowiu także ciało.
Fantazja lustrem jest, którego odbicie z szarej muszki, uczyni księżniczkę, a z żebraka i nędznika, szlachetnego rycerza.

 

 

 

A tak na marginesie, gdyby ktoś chciał pomóc w prowadzeniu bloga, gdyby był ciekawy co się pojawi w notce, do której zaproponuje temat, rzuci hasło, czy zdanie, lub gdyby po prostu ktoś bał się, że braknie mi tematów (co oczywiście jest możliwe), chętnie skorzystam z ewentualnych podpowiedzi. Jeśli nie tu bezpośrednio, można pisać na e-mail: hibris7@o2.pl bądź na gg: 38721192
Z góry dziękuję


hibris | Powrót | Komentuj |



#Archiwum#

2012
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień

#Linki#

warto się zatrzymać:)
mój 2 blog - oscylujący wokół opowieści fantasy
cudowna galeria, polecam gorąco:)

#Ulubieni#




#O Mnie#



Za dużo widzę. Zbyt wiele słyszę. Zbyt mocno czuję. Zdecydowanie za często myślę.

Było tu tyle osób: 10538