Zobacz wszytkie serwisy JOE.pl
blogiblog4u.pl blogiblogasek.pl katalog stronwjo.pl avataryavatary.ork.pl czcionkiczcionki.joe.pl aliasydai.pl, ork.pl, j6.pl tapety tapety.joe.pl obrazkiobrazki na NK
Online: ---
zdrowie i choroby
Szanowny Użytkowniku,
Zanim klikniesz 'Przejdź do serwisu', prosimy o przeczytanie tej informacji.
Zgodnie z art. 13 ust. 1 ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r. (RODO), informujemy, iż Państwa dane osobowe zawarte w plikach cookies są przetwarzane w celu i zakresie niezbędnym do udostępniania niektórych funkcjonalności serwisu. W przypadku braku zgody na takie przetwarzanie prosimy o zmianę ustawień w stosowanej przez Państwa przeglądarce internetowej.
Administratorem Pani/Pana danych osobowych jest GO-MEDIA, z siedzibą ul. Stanisława Betleja 12 lok 10, 35-303 Rzeszów, VAT-ID: PL792-209-42-66.
Podanie danych jest dobrowolne ale niezbędne w celu świadczenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
Posiada Pani/Pan prawo dostępu do treści swoich danych i ich sprostowania, usunięcia, ograniczenia przetwarzania, prawo do przenoszenia danych, prawo do cofnięcia zgody w dowolnym momencie bez wpływu na zgodność z prawem przetwarzania, wszelkie wnioski dotyczące wskazanych powyżej praw prosimy kierować na adres email: gomedia@interia.pl.
dane mogą być udostępniane przez Administratora podmiotom: Netsprint S.A., Google LLC, Stroer Digital Operations sp. z o.o., w celu prowadzenia spersonalizowanej reklamy oraz dostępu do niektórych funkcjonalności serwisu.
podane dane będą przetwarzane na podstawie zgody tj. art. 6 ust. 1 pkt i zgodnie z treścią ogólnego rozporządzenia o ochronie danych.
dane osobowe będą przechowywane do czasu cofnięcia zgody.
ma Pan/Pani prawo wniesienia skargi do GIODO gdy uzna Pani/Pan, iż przetwarzanie danych osobowych Pani/Pana dotyczących narusza przepisy ogólnego rozporządzenia o ochronie danych osobowych z dnia 27 kwietnia 2016 r.
klikmapa.pl
NIEOBECNOŚĆ CZYNI ZDRAJCĘ

Spotyka nas rzeczywistość. Spotykają obcy ludzie. A to, czego doświadczymy, oddziałuje na nas. Nie potrafiąc wprost wykrzyczeć światu i ludziom, jak bardzo nie chcemy, by nas dostrzegali – piszemy. W ciszy, samotności, spokoju czterech ścian.
Dodaj do Ulubionych | Strona Główna
Księga Wpisów: Księga Gości 3 / Dodaj do Księgi

17:08:35 14/01/2012

NIEOBECNOŚĆ CZYNI ZDRAJCĘ

Nie ma cię teraz.
Teraz gdy potrzebuję twych ramion,
gdy wiem i czuję,
jak na duszy przybywa znamion.
Nie ma cię obok mnie.
Sądzę, że nawet myślami,
gdzieś w innym miejscu żeś.

Nie uchronisz mnie przed zdradą.
Siebie również nie ocalisz.
Przybędziesz na koniec,
by zgliszcza obalić.
Byłeś też tylko na moment,
by twierdzę tę podpalić.

Krzyczałaś.
Z twych ust padło wiele przykrych słów,
jeszcze teraz czuję ich brzemię,
czuję rak rośnie,
jak się budzi,
bestia co w mym sercu drzemie.
Jakże walczy o uwolnienie.

Nie zapobiegniesz więc zdradzie,
bo nie ma cię obok nawet szeptem czy obrazem,
muszę zaszyć sam i uleczyć,
tę, co nadałaś mi skazę.
Zrujnuję za twym pozwoleniem,
błogosławieństwem to,
w czym tak słodko tkwiliśmy razem.

Jestem sama, bo bez ciebie,
choć inny szepcze do ucha,
jego dłonie są ciepłe,
lecz tak zwodzi też kostucha.
Gdybyś tylko był przy mnie,
gdybyś powstrzymał przed błędem,
wyprostował mą drogę,
nim zaginę za zakrętem.

Jestem sam, bo nie czuję twego ciepła,
bo słów nie słyszę i nie widzę jezior twych oczu, 
bo stoję w ciemnościach samotnie,
na niebezpiecznym, stromym zboczu.
Gdybyś tylko była przy mnie,
gdybyś za rękę schwyciła,
odwlekłaby się śmierci godzina,
tak przykra, tak niemiła.

Lecz brakło cię obok,
kiedy tęskniłam za pieszczotą,
kiedy pragnąłem pocałunku,
kiedy tuliłabym cię z ochotą.
Nie było cię w tedy,
sam też niczego nie zrobiłeś,
weź więc część winy na siebie,
ty też z innego kielichu piłeś.



Spontaniczna, impulsywna, nie do końca przemyślana zdrada. Ktoś słyszał? Ktoś przeżył? Ktoś wie? Zdrada niezaplanowana, zdrada bez premedytacji, choć zmotywowana jej łagodniejszym wcieleniem, tęsknotą, rozżaleniem. Czasami. Zdrada, która nie ma zranić partnera, ale zastąpić jego ciało, kiedy jest nam potrzebne a poza naszym zasięgiem. Kiedy mamy pod ręką, kogoś w zastępstwie. Gotowego nas „pocieszyć”, w każdy możliwy sposób.
Bywa, że ludzie rozchodzą się w gniewie, po burzliwej kłótni. Wybiegają z mieszkania trzaskając drzwiami. Nabuzowani emocjami gnają przed siebie, nie zdając sobie sprawy z tego, że czasami mogą zapędzić się za daleko. Dalej niż to konieczne, bezpieczne, dalej niż można wrócić w porę, by zapobiec tragedii – zdradzie. Lub sami dotarłszy do jakiegoś punktu i czując, że potrzebują uścisku, uwagi, gubią się. Jest to groźne w sytuacji, kiedy nie padło słowo: „koniec”. Kiedy oboje czuli, lecz żadne nie powiedziało: „przerwa”.
Kiedy między ludźmi mocno związanymi ze sobą dochodzi do kłótni, kiedy ktoś ucieka z placu boju, oboje są kłębkiem nerwów. Oboje walczą z falą uczuć, które szturmują nie tylko serce, ale i rozum. I często właśnie zaraz po kłótni tacy ludzie mają ochotę paść sobie w ramiona. Pogodzić się, lub po prostu poszukać zrozumienia. Bo u kogóż je znajdą, jeśli nie u tego, czy tej, która aż tak ich rozwścieczyła? I bywa również, że kiedy braknie tych ramion, kiedy człowiek jest zdesperowany, pada czasami w pierwsze lepsze. Tęskniąc za ciepłem i poczuciem więzi, decyduje się na coś, czego później bardzo żałuje.
Kiedy ona zadzwoni po przyjaciela, a ten zjawi się, może zastąpić jej tego, który powinien być na jego miejscu.
Kiedy on pojedzie do byłej, żeby się wypłakać, ona może przyjąć go z otwartymi ramionami, pełna „dobrych chęci”.
Nie wszyscy, kiedy już krzykną: „mam cię dość!” tak właśnie myślą. Nie wszyscy, którzy wychodzą, nie mają zamiaru wrócić. Nie wszyscy, kiedy odtrącają, nie pragną z całych sił, by ich przygarnięto. Kłótnie tak jak miłość, pełne są emocji. I tak jak miłość może prowadzić do tych najgorszych, tak kłótnie mogą prowokować te najsłodsze.
Czasami, więc lepiej po prostu zamknąć się na jakiś czas w oddzielnych pokojach, zamiast wybiegać i odjeżdżać z piskiem opon. Czasami warto poczekać, by mieć, do czego wracać. By nie przekreślić własnej szansy na powrót.
Bowiem przypadkowy pocałunek, nawet od „przyjaciela”, nie zastąpi i nie dorówna wartością temu, którego w danym momencie tak desperacko potrzebujemy, mimo, iż być może chwilowo jest poza naszym zasięgiem. Przypadkowe ramiona, choćby otwierały się zapraszająco, nie będą lepsze od tego uścisku, za którym tak tęsknimy, nawet, jeśli bywa zbyt mocny i chłodnawy. Spojrzenie w przypadkowe oczy, choćby ciepłe i pełne współczucia, nie będzie tak kojące jak spojrzenie w te chwilowo zagniewane, lecz jakże kochane oczy. Ciało oddane nam do dyspozycji przez przypadkowego wędrowca nie będzie tym, przy którym chcielibyśmy się obudzić. Przez które cierpimy, ale, za którym tak płaczemy.
Kłótnie, choć są szybkie, głośne i gwałtowne, wymagają spokojnej, cichej refleksji. I skoro toczymy je razem, razem też powinniśmy czekać, aż ich skutki ustąpią. Nie tylko tutaj sprawdza się zasada, że w pojedynkę prawie zawsze jest trudniej. A skoro wojny najlepiej toczy się mając przeciwnika, to po kłótni dobrze jest mieć blisko kogoś, żeby móc się z nim pogodzić. Bo w pojedynkę i na odległość, to nie ma większych szans.
„Okazja czyni złodzieja”. Z tego tupu zdradą jest podobnie. A czasami wystarczyłoby nie zostawiać tej drugiej osoby samej, nie odchodzić nim wszystko się nie wyjaśni. Nie, kiedy nie chcemy definitywnie spalić za sobą mostów. Myślę, więc, że niejeden związek przetrwałby, gdyby któreś z partnerów odwróciło się w porę i cofnęło. Gdyby złapało za rękę tę drugą osobę, przyciągnęło ją do siebie i mocno przytuliło.
Bo w związku nie chodzi o to, by obcy koił ból. Ukoić ma go ten, kto wpierw zadał.
I znów potwierdzi się zasada, że czasami warto poczekać i się pomęczyć, by osiągnąć to, co najlepsze, czego pragniemy najmocniej, zamiast brać szybko, chaotycznie to, co uda nam się złapać przypadkiem i w biegu. Bo spadając z drzewa, nie masz pewności, że zdołasz zerwać najlepszy owoc. Co innego jeśli najpierw się rozejrzysz, wdrapiesz na gałąź i czując się pewnie sięgniesz po ten upatrzony. 

 

       


hibris | Powrót | Komentuj |



#Archiwum#

2013
Kwiecień
Marzec
2012
Sierpień
Czerwiec
Maj
Kwiecień
Marzec
Luty
Styczeń
2011
Grudzień
Listopad
Październik
Wrzesień
Sierpień

#Linki#

warto się zatrzymać:)
mój 2 blog - oscylujący wokół opowieści fantasy
cudowna galeria, polecam gorąco:)

#Ulubieni#




#O Mnie#



Za dużo widzę. Zbyt wiele słyszę. Zbyt mocno czuję. Zdecydowanie za często myślę.

Było tu tyle osób: 85059